Każdy pracodawca ma obowiązek wyznaczyć pracowników do udzielania pierwszej pomocy (art. 209¹ Kodeksu pracy) oraz zapewnić punkty pierwszej pomocy i apteczki, których obsługę powierza się osobom przeszkolonym. Prowadzę kursy, które przygotowują do tej roli naprawdę — a nie tylko na papierze.
Program kursu
- ocena sytuacji i bezpieczeństwo ratującego — najpierw nie stać się drugim poszkodowanym,
- resuscytacja krążeniowo-oddechowa (RKO) — ćwiczenia na fantomie, aż ruchy staną się automatyczne,
- obsługa defibrylatora AED i pozycja boczna bezpieczna,
- urazy typowe dla środowiska pracy: krwotoki i opatrunki uciskowe, złamania, oparzenia termiczne i chemiczne, porażenie prądem elektrycznym (znam się — mam uprawnienia SEP powyżej 1 kV), zadławienia,
- wzywanie pomocy: co i jak mówić dyspozytorowi, jak poprowadzić karetkę po zakładzie,
- scenariusze z Państwa firmy: biuro, hala produkcyjna, magazyn, budowa.
Dlaczego praktyk, nie teoretyk
Widziałem wypadki, przy których o życiu decydowały pierwsze trzy minuty — zanim dojechała karetka. Dlatego na kursie nie ma godzinnych wykładów o historii ratownictwa: jest tyle teorii, ile trzeba, i tyle ćwiczeń, ile się zmieści. Po kursie uczestnicy otrzymują zaświadczenia — do akt osobowych i do wykazu osób wyznaczonych.
Częste pytania
Ilu pracowników trzeba przeszkolić z pierwszej pomocy?
Przepisy nie podają sztywnej liczby — liczba wyznaczonych pracowników ma uwzględniać rodzaj zagrożeń, liczbę zatrudnionych i system zmianowy. W praktyce: na każdej zmianie i w każdym obiekcie powinna być dostępna co najmniej jedna przeszkolona osoba.
Jak często powtarzać kurs pierwszej pomocy?
Przepisy nie określają terminu ważności, ale umiejętności ratownicze zanikają — wytyczne resuscytacyjne zalecają odświeżanie co 1–2 lata. Proponuję krótkie kursy przypominające w tym cyklu.